„Przy stole z Hitlerem” – kontrowersja na papierze

Świeża pozycja na rynku literackim, która budzi niemałe zainteresowanie wśród czytelników. Bardzo szybko zyskała miano bestsellera, jednocześnie wywołuje burzę pełną kontrowersji i trudnych kwestii. „Przy stole z Hitlerem” zdecydowanie należy do grupy tych książek, które na długo pozostają w pamięci. 

Czytanie, czy podróż w nieznane?

Jeśli chodzi o polskie grono miłośników książek, autorka tej pozycji nie jest nam jeszcze zbyt dobrze znana. Rosella Postorino jest włoską pisarką, która swoją karierę rozpoczęła już w 2004 roku. Choć jej twórczość możemy podziwiać już od ponad dekady, na chwilę obecną tylko „Przy stole z Hitlerem” doczekało się polskiego tłumaczenia. Autorka ma na swoim koncie także takie książki, jak „La stanza di sopra” – pierwszą w swojej twórczości nowelę oraz „At the wolf’s table”, która bez wątpienia zagwarantowała jej popularność w wielu krajach. Fakt, że pozycja Roselli na polskim rynku nie jest jeszcze wyraźnie zaznaczona, obcowanie z jej najnowszym dziełem można porównać do podróży w nieznane – zupełnie niewiadomo, czego się spodziewać. Jakim stylem pisze włoska artystka, czym może nas zaskoczyć. To doskonałe przeżycie, szczególnie dla tych, którzy lubią odkrywać nietuzinkowe nowości. 

II Wojna Światowa „od kuchni”

Sam tytuł książki już wiele mówi. Warto jednak zaznaczyć, że to nie tylko kolejna opowieść o czasach wojennych – to przede wszystkim bliższe zapoznanie się z człowiekiem, który zapisał się w kartach historii jako największy przestępca i inicjator morderstw milionów ludzi. Opowieść oparta na prawdziwej historii sprzed kilkudziesięciu lat budzi ogromne emocje i daje do zrozumienia, z jakimi problemami musieli mierzyć się ludzie żyjący w okresie wojny. 

Cała historia dotyczy dwudziestosześcioletniej Rosy Sauer, której los zaplanował życie pełne strachu i ryzyka. Rodzice dziewczyny odeszli, a jej mąż walczy na wojnie. Osamotniona i przerażona podejmuje decyzję o opuszczeniu stolicy Niemiec, by zaznać spokojnego życia wśród wiejskiego otoczenia. Niespodziewanie, pewnego ranka do drzwi mieszkania pukają esesmani. Informacja o powołaniu do bycia testerką Adolfa Hitlera uderza w nią z ogromną siłą. Młoda Rosa wraz z dziewięcioma innymi kobietami dostała obowiązek próbowania potraw Hitlera. Trzy razy dziennie, w tajnej siedzibie Niemca w Wilczym Szańcu ryzykują swoje życie, próbując dań zanim zje je on sam. „Przy stole z Hitlerem” jest książką, której na rynku literackim jeszcze nie było. Ukazuje historię kobiet, które codziennie mierzył się ze strachem o własne życie. Opowieść o ogromnym poczuciu winy, niebezpieczeństwie i współudziale w zbrodniach budzi kontrowersje i sprzeczne emocje. Z pewnością jest to książka godna przeczytania – zarówno dla młodych, jak i starszych czytelników.

 

Niedoskonała, ale szczęśliwa

Jak wyzbyć się nieustannych obaw, nauczyć się akceptować swoje niedoskonałości i zacząć żyć w zgodzie z własnymi pragnieniami? Scenariusze podsuwają Katty Kay i Claire Shipman w pomysłowym, praktycznym i zabawnie napisanym poradniku „Pewna siebie dziewczyna„. Idealna pozycja dla nastolatek, a także ich rodziców i wychowawców.

Sama znajdź swoją drogę…

Tytuł przypadnie do gustu nawet tym czytelniczkom, które wystrzegają się literatury poradnikowej. „Pewna siebie dziewczyna” przypomina ją w niewielkim stopniu. Nie ma tu autorytatywnych dyrektyw wygłaszanych ex cathedra ani banalnych sugestii i zaleceń serwowanych w tonie wielkiego objawienia. Słowem, nie ma tu typowej dla wielu poradników czczej gadaniny, z której trudno wyłowić jakikolwiek konkret. Książka Kay i Shipman pełna jest konkretów, właściwie wyłącznie z nich się składa. Autorki stawiają swoje czytelniczki przed jasno zarysowanymi problememami i razem z nimi szukają najlepszej drogi wyjścia. Każdy rozdział zaczyna się precyzyjnym opisem konkretnej sytuacji, która jest zmorą nastoletniego życia, a potem pojawiają się możliwe scenariusze działań, które pomogą poradzić sobie z problemem. Scenariusze są bardzo różnorodne – wzbogacone zabawnymi komiksami, pytaniami, testami, quizami, które czytelniczka rozwiązuje, wybierając najlepszą dla siebie drogę pokonania trudności. A z jakimi problemami książka pomoże sobie poradzić?

…i się jej trzymaj!

Merytoryczną zawartość poradnika najlepiej opisuje jego podtytuł: „Jak mądrze ryzykować, akceptować porażki i być szczęśliwie niedoskonałą”. To główna myśl autorek, która w rozmaitych kontekstach przewija się przez kolejne strony. Kay i Shipman są zdania, że najważniejsze w trudnym okresie dorastania jest budowanie pewności siebie i samoakceptacji. Bo dopiero wtedy, gdy poczujemy się ze sobą dobrze, gdy porzucimy wyszukiwanie własnych wad i pielęgnowanie kompleksów, mamy szansę czerpać z życia pełnymi garściami. Chyba, że wolimy rolę smutnego plagiatora, zakompleksionej dziewczyny starającej się dorównać swoim perfekcyjnym idolkom z ekranów czy wybiegów i dążącej do tego drogą wyrzeczeń. Ale czy trzeba to robić? I czy naprawdę warto?

„Pewna siebie dziewczyna” to mądry poradnik, który małymi krokami, powoli uczy nastolatkę tego, że warto, by na samą siebie spojrzała tak, jak na postacie, które podziwia. Autorki robią to bardzo taktownie, prowadząc czytelniczkę przez pułapki dorastania i pozwalając jej szukać najlepszych dla siebie rozwiązań. Doskonale wyczuwają problemy nastolatek i nie bagatelizują nawet tych najmniejszych, wiedząc, że każdy drobiazg ma znaczenie. Wiele wskazuje na to, że młode czytelniczki to docenią. Cay i Shipman mają zresztą na koncie podobny poradnik, ale skierowany do dorosłych kobiet, który przed laty cieszył się ogromnym powodzeniem. „Pewna siebie dziewczyna” również ma wszelkie cechy, by stać się bestsellerem.

„Plotka” i jej autorka

Lisa jako „Small Fry”

Lisa Brennan-Jobs to autorka książki pod tytułem „Plotka„, która w Polsce zostanie wydana 2 października 2019 roku przez Wydawnictwo Liiterackie. Jest to książka w formie biografii, pamiętnika od niej samej – autobiografia córki Steve’a Jobs. Jest to utwór, który na niemal pięciuset stronach ukazuje aspekty dorastania Lisy, który został doceniony przez „New Yorkera”, a nawet „New York Times’a”. Ukazuje on trudności dorastania w cieniu jego osoby, przede wszystkim spojrzenie okiem dziecka, którego on sam nie chciał przez długi czas zaakceptować. Nawet ich pierwsze spotkanie, wręcz szokujące tworzy ogromny dystans pomiędzy nią a jej ojcem – czyniąc go „grubą rybą” , a ją… płotką. Jak sam z resztą lubił się do niej odnosić. W historii tej znajduje też swoje miejsce jej matka – artystka, pełna miłości ale rozchwiana emocjonalnie. Jednak mimo to Lisa była przy ojcu w jego ostatnich chwilach, do rodziców nie chowając żadnej urazy. Książka zaczyna się jednak poprzez Lisę zbierającej rzeczy, drobiazgi z domu ojca tworząc tym metaforę swoich odczuć wobec ojca – wykradając cenne chwile, których nigdy nie mogła mieć. Pełna aktualnie akceptacji Lisa, ukazuje swoje ciężkie chwile, problemy z odnalezieniem swojego miejsca w rodzinie. Autorka nie rozpamiętuje dzieciństwa w negatywach, o nic ich nie oskarża i pisze w sposób lekki, literacki, wciągający czytelnika w historię od pierwszych stron. Intryguje nas relacjami wpatrzonej w ojca bohaterki-autorki, starającej się o coś innego niż jego zwyczajny chłód surowość. Ukazuje ich emocjonalność, relację, jak nie tylko ona ale i sam Jobs wydawał się zagubiony, mimo swojej sławy i ego.

O autorce

Lisa Brennan-Jobs urodziła się siedemnastego maja w 1978 roku w Portland w Oregonie i aktualnie jest amerykańską pisarką. Jest córką Steve’a Jobs i Chrisann Brennan – jej imieniem został opatrzony jeden z wcześniejszych komputerów Apple – Apple Lisa. Uczęszczała do Harvardu w 1996 roku i studiowała rok za granicą w Londynie w King’s College. Ukończyła naukę w 2000 roku, by  w przenieść się na Manhattan i zająć się pisaniem. Odnalazła się w publikacjach takich jak Vogue czy Southwest Review, a nawet Harvard Advocate robiąc swoje pierwsze kroki jako autorka. Ogłosiła pisanie „Płotki” w marcu 2018 roku, która została opublikowana we wrześniu tego samego roku. Wielokrotnie została przedstawiana w biografiach swojego ojca (między innymi tą od Waltera Isaacson’a z 2011 roku), a w produkcji „Steve Jobs” z 2015 roku została przez scenarzystę określona jako „bohaterka całego filmu”.  Aktualnie żyje na Brooklyn’ie z mężem i z dziećmi.